niedziela, 14 września 2008

z braku laku

z natłoku myśli wyszła haotyczna pustka nie do ogarnięcia dlatego tez pozostało mi wklejenie tu bardzo starego wytworu mego beztalencia.




Czemu płaczesz lalko?

A twe łzy jaśnieją porcelaną.

Porzucona leżysz w kącie

Brudna, zaniedbana.

Nie płacz

Jesteś przecież tylko lalką.

Nie masz uczuć.

Porcelana...

A twa wyblaknięta suknia?

Potargana.

Leżysz w kącie

Twarzą w ziemi

Niekochana…