Zwyczajnie Cię kocham
zwykłą, szarą miłością
piszę Ci wiersze
śpiewam Ci do ucha
jestem prosta jak drut
i moja miłość jest prosta
najzwyklejsze
wierne
wieczne
proste kochanie
sobota, 5 czerwca 2010
W nocy
Bardzo Cię potrzebuję
w noc usłaną światłem
gwiazd wzdychających
Popatrz.
Niebo szlachetnym granatem
satynowej głębi
spogląda na mnie, szepcze
Tęsknię.
i księżyc srebrnym płaczem woła
Przyjdź.
w noc usłaną światłem
gwiazd wzdychających
Popatrz.
Niebo szlachetnym granatem
satynowej głębi
spogląda na mnie, szepcze
Tęsknię.
i księżyc srebrnym płaczem woła
Przyjdź.
Samotność
Pulsują mi jeszcze wargi.
Dziś krótki spacer trwał wieki,
serce mi bije wolniej
choć biegnę.
Oddaję ci moje cierpienie
w pocałunkach,
żebyś się nim cieszył.
Mam jeszcze spuchnięte wargi.
Jestem sama.
Dziś krótki spacer trwał wieki,
serce mi bije wolniej
choć biegnę.
Oddaję ci moje cierpienie
w pocałunkach,
żebyś się nim cieszył.
Mam jeszcze spuchnięte wargi.
Jestem sama.
Subskrybuj:
Posty (Atom)