piątek, 22 maja 2009

Sklep

-dzień dobry.
-witam znów, miło widzieć. To co zwykle?
-poproszę.
- nie mogę panu tego dać tym razem.
-?
-za duzo to mnie kosztuje, drogi panie Zet, nie mogę być pana usługą.

wtorek, 12 maja 2009

Twój koniec

Ostatniej nocy całowałeś Śmierć
namiętnie
ona całowała ciebie
smakowała twoich ust z radością
cząstkę zabierając duszy
uciekła.
ostatniej nocy myślałeś o zwycięstwie
nie wygrałeś.
przyjedzie po ciebie znowu całując namiętnie
ciało swe blade obnażywszy
złapie cię w sidła swej rozkoszy
i połączysz się z nią na chwile
poczujesz przyjemność największą.
Powoli cię zabije
wpijając swe martwe usta
w twoje ciepłe i wilgotne
dotknie cię językiem swym wrzeszczącym,
jednością staniecie się nierozłączną.
Śmierć - Tobą
Ty - Śmiercią.
krwawy ślad zostawisz tylko ust na ubraniu.

niedziela, 10 maja 2009

masochizm

Gdybyśmy znowu zostali sami
Znów byś całował me ciało
mnie całą.
Gdybyśmy znowu zostali sami
był byś ze mną bliżej
i mówił tak jak ostatnio
czule.
Gdybyśmy kiedyś znów zostali sami
płakałabym z przyjemnością,
bo jak jesteśmy sam na sam
czuję strach i pragnienie
ból i rozkosz w jednym ciele.
Gwałcisz mnie obojętnością codziennie
jak ostatni zbir z więziennej celi,
wpychasz we mnie pożądanie
- ja go wcale nie potrzebuję.
Bijesz mnie, dusisz...
Nie przestawaj.
Możesz mordować,
torturuj mnie codziennie.
Pewnie będę płakać z bólu,
gdy odejdziesz i zarazem ze przestałeś.
Moje usta będą krwawić, oczy będą sine.
Na szyi zostaną ślady twoich rąk
i ust.
Siniaki na nogach i plecach
symbolizują przecież twoją miłość.

Gdy zostaniemy znów sami zabij mnie.
Bo nie zniosę tego że odchodzisz.