Ostatniej nocy całowałeś Śmierć
namiętnie
ona całowała ciebie
smakowała twoich ust z radością
cząstkę zabierając duszy
uciekła.
ostatniej nocy myślałeś o zwycięstwie
nie wygrałeś.
przyjedzie po ciebie znowu całując namiętnie
ciało swe blade obnażywszy
złapie cię w sidła swej rozkoszy
i połączysz się z nią na chwile
poczujesz przyjemność największą.
Powoli cię zabije
wpijając swe martwe usta
w twoje ciepłe i wilgotne
dotknie cię językiem swym wrzeszczącym,
jednością staniecie się nierozłączną.
Śmierć - Tobą
Ty - Śmiercią.
krwawy ślad zostawisz tylko ust na ubraniu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz