szczęście że jestem
stracić chciałam
stracić mogłam
to najcenniejsze
jedyne moje życie
po to ono jest
teraz wiem na pewno
wiem że żyję nie dla siebie
moje szczęście
nie ważne
moje szczęście
radość jego oczu
najcenniejszym dla mnie darem
jedyny
jaki posiadam skarb
najcenniejszy
jedyny mój
tylko mój!
szczęście
krzyczę
szczęście!
jakże wielkie
moje tylko jedyne
lato w sercu mam
przyszło do mnie
piękne lato
i ciepłymi dłońmi
głaszcze mnie po sercu
szczęście
jakże wielkie
jakże piękne
jakże moje
miłości szczęście
jestem
szczęście
jestem
szczęściem
jestem
środa, 30 czerwca 2010
piątek, 11 czerwca 2010
Nie jesteś poetą miły
Nie jesteś poetą miły.
gdybyś był
wyrażać mógłbyś miłość
do mnie pisząc
wierszem,
umiałbyś pokazać
świat jaki w twej głowie.
Ja kocham Cię jak wiersze
czytam poematy
z twojej twarzy,
w dłoniach odnajduję prozę.
Nie jesteś poetą miły,
piszę Ci więc wiersze
żebyś mógł rozumieć.
Opisuję radość
smutnych oczu,
twojego oddania.
Ty poezją jesteś,
pięknem.
Ja tylko pióro mam
i papier.
Ty mnie tworzysz,
Ty dyktujesz każde słowo,
Ja tylko pióro mam i papier
i wielbię Cię jak poezję.
gdybyś był
wyrażać mógłbyś miłość
do mnie pisząc
wierszem,
umiałbyś pokazać
świat jaki w twej głowie.
Ja kocham Cię jak wiersze
czytam poematy
z twojej twarzy,
w dłoniach odnajduję prozę.
Nie jesteś poetą miły,
piszę Ci więc wiersze
żebyś mógł rozumieć.
Opisuję radość
smutnych oczu,
twojego oddania.
Ty poezją jesteś,
pięknem.
Ja tylko pióro mam
i papier.
Ty mnie tworzysz,
Ty dyktujesz każde słowo,
Ja tylko pióro mam i papier
i wielbię Cię jak poezję.
wtorek, 8 czerwca 2010
***
jestem nieszczęśliwa,
coś w środku każe mi cierpieć
samotność wysusza mi usta...
wciąż tęsknię
nic nie mogę z sobą zrobić,
coś w środku mnie paraliżuje
nie mogę się ruszyć...
wciąż tęsknię
na podwórku pachnie latem,
słońce każe mi się cieszyć
jest mi tak zimno...
zrozum dobrze
wciąż tęsknię.
coś w środku każe mi cierpieć
samotność wysusza mi usta...
wciąż tęsknię
nic nie mogę z sobą zrobić,
coś w środku mnie paraliżuje
nie mogę się ruszyć...
wciąż tęsknię
na podwórku pachnie latem,
słońce każe mi się cieszyć
jest mi tak zimno...
zrozum dobrze
wciąż tęsknię.
sobota, 5 czerwca 2010
Proste kochanie
Zwyczajnie Cię kocham
zwykłą, szarą miłością
piszę Ci wiersze
śpiewam Ci do ucha
jestem prosta jak drut
i moja miłość jest prosta
najzwyklejsze
wierne
wieczne
proste kochanie
zwykłą, szarą miłością
piszę Ci wiersze
śpiewam Ci do ucha
jestem prosta jak drut
i moja miłość jest prosta
najzwyklejsze
wierne
wieczne
proste kochanie
W nocy
Bardzo Cię potrzebuję
w noc usłaną światłem
gwiazd wzdychających
Popatrz.
Niebo szlachetnym granatem
satynowej głębi
spogląda na mnie, szepcze
Tęsknię.
i księżyc srebrnym płaczem woła
Przyjdź.
w noc usłaną światłem
gwiazd wzdychających
Popatrz.
Niebo szlachetnym granatem
satynowej głębi
spogląda na mnie, szepcze
Tęsknię.
i księżyc srebrnym płaczem woła
Przyjdź.
Samotność
Pulsują mi jeszcze wargi.
Dziś krótki spacer trwał wieki,
serce mi bije wolniej
choć biegnę.
Oddaję ci moje cierpienie
w pocałunkach,
żebyś się nim cieszył.
Mam jeszcze spuchnięte wargi.
Jestem sama.
Dziś krótki spacer trwał wieki,
serce mi bije wolniej
choć biegnę.
Oddaję ci moje cierpienie
w pocałunkach,
żebyś się nim cieszył.
Mam jeszcze spuchnięte wargi.
Jestem sama.
wtorek, 1 czerwca 2010
Z innego świata
Gdzieś indziej
zostawiłam duszę
w innej świadomości
ciało moje kruche
słabe i zimne
stoi i nie rozumie
czym jest rzeczywistość
malowane skrzydła
wystają mi spod swetra
jestem różna
inaczej czuję się
wśród ludzi
niby tacy sami
a tyle mnie dzieli
tyle mam powodów
do czucia się inną
jestem chyba
w nieodpowiednim czasie
pomyłką miejsca
mam pomalowane pióra
odmienną emulsją
i w oczach
coś z innego świata
zostawiłam duszę
w innej świadomości
ciało moje kruche
słabe i zimne
stoi i nie rozumie
czym jest rzeczywistość
malowane skrzydła
wystają mi spod swetra
jestem różna
inaczej czuję się
wśród ludzi
niby tacy sami
a tyle mnie dzieli
tyle mam powodów
do czucia się inną
jestem chyba
w nieodpowiednim czasie
pomyłką miejsca
mam pomalowane pióra
odmienną emulsją
i w oczach
coś z innego świata
Nie mówi się o cierpieniu
nie mówi się o cierpieniu
za bardzo jest osobiste
za bardzo jest moje
nie chciałabym się nim dzielić
nie przystoi go rozdawać
nie mówię o cierpieniu
bo przeniknęło we mnie głęboko
sama już cierpieniem śmiem się nazwać
i nie płaczę
i nie cierpię
cierpienie samo w sobie
cierpieć nie potrafi
za bardzo jest osobiste
za bardzo jest moje
nie chciałabym się nim dzielić
nie przystoi go rozdawać
nie mówię o cierpieniu
bo przeniknęło we mnie głęboko
sama już cierpieniem śmiem się nazwać
i nie płaczę
i nie cierpię
cierpienie samo w sobie
cierpieć nie potrafi
Subskrybuj:
Posty (Atom)