wtorek, 22 lutego 2011

Listy

I

Miły,
Niedawno się pożegnaliśmy i pożegnanie to było niezmiernie smutne.
Dla mnie rzecz jasna smutne, ja nigdy nie chciałam żegnać się i tęsknić.
Jest cicho. Dotąd brakowało mi ciszy wśród domowego zgiełku i natłoku myśli,
teraz cisza stała się jakby wybrakowana, za cicha jakby...
Za dosłowna i zbyt oczywista. Ona przenika mnie i moje serce.
Ja boję się jej, Miły, boję się tej ciszy...
W tej przytłaczającej pustce, w moim cichym cierpieniu
myśli o Tobie nękają mnie nieustannie. Nie wiem gdzie jesteś, co robisz,
nie wiem o czym i o kim myślisz, kiedy idziesz spać i o czym śnisz.
Nie widzę Cię. A gdybym widziała, wiedziałabym to wszystko.
Dużo teraz czytam. To potrzebne mi do niemyślenia o rozłące,
która namiętnie wdziera mi się w każdy zakamarek duszy, staje się namacalna
i jak cierń rani mnie. Cicho łkam i patrzę w okno, jak gdybym miała zobaczyć Cię w nim, jakbym czekała, jakbyś miał zjawić się jak zwykłeś wieczorem...
Kochany, ja chyba nie potrafię znieść samotności, chyba nie potrafię cieszyć się
Twoim szczęściem gdy czuję się samotna i gdy tak okropnie tęsknię, bojąc się że nie będziesz umiał wyrwać się z Twojego nowego, lepszego świata.
Boję się że nie będziesz mógł dotrzymać danego mi słowa...
Istoto którą kocham, Miły, nie wyrzekaj się miłości...

poniedziałek, 14 lutego 2011

...

nie, ja nie chcę mieć sumienia
boga nie chce mieć
i śmierci
nie mogę oddychać
co w głowie mam to sieczka
mętna masa
ja nie chce mieć sumienia
ja nie chce mieć sumienia
moc zła moc
we mnie jest moc
zła moc
ja nie chce mieć przyjaciół
ja nie chce mieć wyborów
dramat wybierania pomiędzy tym co chce a tym co mam
dramat wybierania
dramat umierania w sobie
duszy obumarcia
głowy oderwania
od ciała
nie panuję nad myślami
nie chce mieć sumienia!
leki
leki
leki
otumaniające leki
życie
życie jest gdzieś
nie tu
ja nie mogę żyć
nie mogę normalnie funkcjonować
nie mogę wyrażać się ja
nie mogę ja nie umiem już żyć
nie ma życia bez duszy
człowieku
ty marny gatunku
przeklęty gatunku
po co jest ci dusza
nieświadomie jest żyć łatwiej
po co nam sumienie
po co mi jest to plugawe rozpatrywanie
nie ja nie chce mieć sumienia
ja nie chce już mieć duszy
ja nie chce już mieć życia
ja nie chce już świadomości mieć
nie chce wzruszać się
i śmiać
i płakać
i kochać
nie ja nie chce mieć sumienia
nie chcę mieć sumienia
nie chcę mieć nadziei
nie mogę znieść ciężaru życia
nie mogę znieść ciężaru myśli
nie mogę znieść ciężaru ciała
nie ja nie chce mieć sumienia
chcę kamieniem być
i nie żyć

wtorek, 8 lutego 2011

Bez słów

Szukam spokoju
bez słów, bez ust, bez nut!
ciepłego koca w chłód
bez słów, bez słów, bez słów!
oczu co topią lód
bez ust, bez słów, bez nut!
zapartych w piersiach tchów
bez słów, bez słów, bez słów!

poniedziałek, 7 lutego 2011

Piosenka

Chciałabym poetą być
żeby pisać Ci
wersy mych słów
Chciałabym otwierać drzwi
i widzieć Ciebie w nich
z brakiem tchu
Ja chciałabym zasypiać
w dłoniach twych
być wiatrem włosów
i policzka łzą
Tak chciałabym
być nutą w ustach Twych
spojrzeniem oczu i
myślą Twą...

A rano znajdę tylko
ślady ust na ustach mych
zapachem przypomnisz
że byłeś ze mną dziś...

Chciałabym już nigdy nie bać się
i byś z daleka był
przy duszy mej
Chciałabym
być gwiazdą w niebie twym
słońcem co grzeje cię
w letnie dni
Tak chciałabym
być kroplą deszczu gdy
spływa po ciele twym
w listopadowe dni
Ja chciałabym
okryciem twoim być
kiedy w styczniową noc
zimno ci...

A rano znajdę tylko
ślady ust na ustach mych
zapachem przypomnisz
że byłeś ze mną dziś...

A rano znajdę tylko
ślady ust na ustach mych
zapachem przypomnisz
co przyrzekałeś mi...