Pamiętasz, biegaliśmy wzdłuż torów
gdzieś w dal prowadziły przez pola
alejami topoli, lipowym kwieciem
rozwiane babie lato.
Biegliśmy donikąd
a jednak mieliśmy cel w tym wielki.
Przed siebie, przed siebie najdalej.
Ścigając się ze słońcem i łanami żyta.
Pamiętasz, ścieli nasze drzewa,
zabrali nam wolność zrobili z niej klatki.
Wyznaczając c z a s na bieganie w kółko.
Trzeba przed siebie, przed siebie najdalej!
Osiągnąć cel trzeba, osiągnąć. Wysoko.
Zapomniałeś już sam czego oczekujesz,
ale biegniesz bo masz w tym cel wielki
-Trzeba przed siebie, przed siebie najdalej!
Dokąd nie wiesz, nie chcesz wiedzieć. nie rozumiesz.
Biegnij...
Życie się nie skończy przepaścią.