Jak co noc nadmiar myśli nie pozwala mi zasnąć.
Czuję się bezwartościowa, niepotrzebna.
Czuje sie nijak, nijak to dobre słowo bo w pełni odzwierciedla moje odczucia.
Zaczynam szukać racjonalnych wyjaśnień co do nijakiego samopoczucia ciągnącego się z miesiąca na miesiąc, jednak gdy jestem blisko odpowiedzi, ucieka mi ona w natłoku zdarzeń zazwyczaj przykrych mojemu sercu.
Zamiast cieszyć się chwilą rozpamiętuję przeszłość, jakby szczęście miało nigdy nie wrócić.
Coś we mnie umarło.Umarła ta część mnie która potrafiła radować się z najbanalniejszych powodów, z małych rzeczy.
Umarła skromność która dawała wiele wdzięku każdemu małemu szczegółowi, tolerancja łącząca więzi międzyludzkie, Umarły marzenia. To one nadawały pędu mojemu życiu.
barwne i nierealne...
Umarły ambicje-nawet te skrywane przed światem. Najskrytsze plany,
barwne i nierealne...
Miłość tez umarła. Miłość do świata,
Empatia.
Czuję się bezwartościowa, niepotrzebna.
Czuje sie nijak, nijak to dobre słowo bo w pełni odzwierciedla moje odczucia.
Zaczynam szukać racjonalnych wyjaśnień co do nijakiego samopoczucia ciągnącego się z miesiąca na miesiąc, jednak gdy jestem blisko odpowiedzi, ucieka mi ona w natłoku zdarzeń zazwyczaj przykrych mojemu sercu.
Zamiast cieszyć się chwilą rozpamiętuję przeszłość, jakby szczęście miało nigdy nie wrócić.
Coś we mnie umarło.Umarła ta część mnie która potrafiła radować się z najbanalniejszych powodów, z małych rzeczy.
Umarła skromność która dawała wiele wdzięku każdemu małemu szczegółowi, tolerancja łącząca więzi międzyludzkie, Umarły marzenia. To one nadawały pędu mojemu życiu.
barwne i nierealne...
Umarły ambicje-nawet te skrywane przed światem. Najskrytsze plany,
barwne i nierealne...
Miłość tez umarła. Miłość do świata,
Empatia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz