To były ostatnie dni pięknej jesieni
jeśli odchodzić to w taką pogodę
ze słońcem w skorpionie i we śnie
pozostaną po nas gorycz i niezgoda
i kompozycje kwiatów, zawieszony obraz
w pamięci chwile otoczone białą mgłą
jak film krótkometrażowy
życ ze skończonością życia
tak lud wymyślił Boga
z goryczy, niezgody i jesiennych liści
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz