z tego wszystkiego napisałam wiersz który moim beztalenciem obraża poetów :D
Moim życiem rola grafomana
żyje dla idei życia
pisze dla pisania
i gdy jutro obudzę się z rana
moja kwestia wciąż będzie ta sama
posprzątam pokój ze śmieci wczorajszych
i nowe śmieci ułożę na biurku
codzienność do mnie przez żaluzje zajrzy
odpali fajkę, usiądzie na murku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz