poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Jak ja jestem Twoja

Bądź, proszę, bądź...
Jestem zależna
i oddana,
stanowisz część równoważącą
mój wszechświat.

Bądź, proszę,
choć udawałam silną,
że potrafię żyć samodzielnie
kłamałam samej sobie,
bez Ciebie to jak żyć bez duszy...

Dławię się
własnym sumieniem.
I okaleczam winą,
fizyczność mojej rozpaczy
szpeci naszą miłość.

Cierpienie oddaję Tobie
w dowód wiecznej wierności.
Proszę, bądź...
Pod mymi dłońmi
grzej się jak pod kocem...

Ja jestem tylko Twoja
na zawsze...
Nawet jeśli odejdziesz,
o Tobie tylko myśleć będę
kładąc się do snu.

Nie potrafię, nie umiem
wyrazić mojego kochania.
Proszę zrozum.
Proszę Cię, bądź mój
jak ja jestem Twoja...

Brak komentarzy: